Wycieczki rowerowe, Turystyka rowerowa, Rower, Góry, Beskidy, Bielsko-Biała
»» Turystyka rowerowa » Wycieczki » Sezon 2007
Data: 20 maja 2007
Długość: 15 km
Trudność:
Trasa:
Bielsko-Biała (Cygański Las) » Bielsko-Biała (Błonia) » Kozia Góra (686 m) » Bielsko-Biała (Błonia) » Bielsko-Biała (Cygański Las)
Na pierwszą próbną, "górską" trasę tego roku postanowiłem wybrać jakiś szczyt, który będzie jednocześnie niezbyt wysoki jak i niedaleko od domu. Pomijając Dębowiec (502 m), który jest dla mnie raczej pagórkiem niż górą był tylko jeden taki szczyt - Kozia Góra (686 m). Dodatkowym argumentem, którzy zaważył był fakt, że tylko raz miałem okazję wyjechać tam na rowerze. Pogoda była wprost wymarzona na górską wspinaczkę: bezchmurne niebo, przyjemna temperatura 22oC i delikatny, chłodny wiatr.
Wyruszyłem punkt 10oo z domu i skierowałem się na Cygański Las. Aby się tam dostać należy, jadąc ul. Partyzantów (droga 942, Bielsko-Szczyrk), skręcić w prawo w ul. Długą, a następnie wedle drogi z pierwszeństwem przejazdu w ul. Olszówki, która zaprowadzi nas do celu. Przed końcowym przystankiem MZK linii NR 1 skręcamy w lewo w ul. Pocztową. Ulica ta biegnie wzdłuż Cygańskiego Lasu aż do Hotelu "Błonie", naprzeciw którego rozpoczyna się droga na Kozią Górę.
Na rozwidleniu drogi możemy skręcić w lewo i zielonym szlakiem podążać wzdłuż nieczynnego już toru saneczkowego (Foto 4) lub skręcić w prawo i drogą transportową dojechać do schroniska. Wybieram wariant drugi, jak się okazuje bardziej popularniejszy wśród turystów. Obrana droga okazuje się bardzo przyjemna i pozbawiona na prawie całej długości większych kamieni (Foto 1). Długość podjazdu na szczyt, licząc od Hotelu "Błonie", to około 2.5 km.
Kilkadziesiąt metrów przed szczytem możemy zobaczyć ze szlaku częściową panoramę Bielska-Białej oraz widok na Magurkę Wilkowicką (Foto 3) i jest to niestety jedyne miejsce widokowe z Koziej Góry. Wyjazd na górę zajął mi niespełna 30 minut. Na szczycie znajduje się schronisko z bufetem (Foto 5) oraz mnóstwo ławek pod parasolem także na brak miejsca na odpoczynek nie można narzekać. Na drogę powrotną wybrałem tą samą trasę, którą tu wjechałem.
Promocja strony
Spodobała Ci się relacja z wycieczki? Podziel się nią z innymi i dodaj ją do: